-Wraz z ostatnim głosowaniem - zaczynał prezydent - doszły do nas wyniki. Dla wielu na pewno to będzie duże zaskoczenie, zarówno dla rodziców jak i uczniów szkół.
-No, dalej! - powiedział mój tata, choć wiedział, że nie przyśpieszy tym ogłoszenia wyników.
-... głosy były na prawdę równe. - emocje sięgały zenitu - W Polsce od początku marca nauka przestanie być obowiązkowa.
-Jeeeeest!
W całym bloku było słychać uradowane krzyki uczniów, a także westchnienia rodziców.
-... wyniki przesądziło jedynie 6% głosów.
-Było blisko - stwierdziłem - ale wygraliśmy.
-Mateusz! Mateusz wstawaj! Spóźnisz się do szkoły!
A jednak. To tylko sen. A szkoda.
-Już wstaję mamo.
Szkoła. Niestety, ale mamy w Polsce obowiązek nauki. Rodzice twierdzą, że wyroślibyśmy na idiotów bez pracy nieznających nawet zasad ortografii. Ale cóż... Jak trzeba, to trzeba. Pójdę do tej szkoły po raz kolejny. W trakcie drogi nie stało się nic ciekawego. W szatni spotkałem Nikodema i Bartka.
-Cześć.
-Siemka - odrzekli.
-Ale miałem fajny sen... No nie ważne. Czym zaczynamy?
-Matematyką. Nauczyłeś się na test?
TEST? To dzisiaj jest test? Hmmm... może faktycznie napisałem to na marginesie? Co ja zrobię? Pouczyć się nie zdążę, na zrobienie ściągi za mało czasu... Będzie jedynka...
-A! Test z matematyki. No tak...
-Znowu zapomniałeś? No trudno. Chodźcie pod klasę. Zaraz dzwonek. - rzekł Wacek.
No trudno. Będzie kolejna jedynka. Mama nie będzie zadowolona.
Religia. Ostatnie pięć minut lekcji.
-To co? Będziesz na skyp'ie na 16? - spytał Bartek.
-Myślę, że zdążę.
-To spoko. Pogadamy.
W tym momencie zadzwonił dzwonek. W końcu. Jak najszybciej spakowaliśmy się i wraz z Olą, Julią i Wackiem zbiegliśmy na dół do szatni. Migiem ubraliśmy się i szliśmy przez boisko w stronę pętli tramwajowej.
-Idziemy do sklepu? - zapytał Bartek.
-Nie wiem. Nie wziąłem hajsu. I trochę mi się śpieszy.
-Ja chyba zajdę. Kupię sobie pizzerinkę. - powiedziała Ola
-Idę z tobą - stwierdziła Julia.
-No dobrze. - zaczął Wacek - to ja odprowadzę Kowa...
Wacek zaniemówił. Wszyscy stanęli.
-Holy shit - odezwałem się pierwszy.
-Holy shit - odezwałem się pierwszy.
Będzie dobre :3 HOLY SHIT DAWAJ NASTĘPNY !!! :ddd <3
OdpowiedzUsuń