-O siema Wacek - przywitałem się wchodząc do szatni.
-Siema. Powiedziałem wszystko Julii i Oli. Przyznały nam rację i postanowiły pomóc - rzekł Wacek.
-To dobrze. Myślałem, że będą przeciwne.
-Na początku były, ale je przekonałem. - odpowiedział Nikodem.
-To dobrze.
W tym momencie przyszedł Bartek z Olą.
-Siema Gimby. Mam newsy - rzekł Bartek.
-Hej. Mów szybko jakie - zaciekawiłem się.
-Mój tata dziś w pracy dowiedział się ciekawej rzeczy. Analiza wykazała, że nasz nauczyciel został otruty. I to było przyczyną zgonu. Rana wyryta została po śmierci. Tak samo z palcem.
-Ciekawe. Ale seryjni mordercy zazwyczaj tak nie robią - zauważyłem.
-Mówiłeś, że zabijają, bo muszą. Bo coś im każe - stwierdził Nikodem.
-Ale to bez sensu truć człowieka, aby po śmierci wyciąć mu znak nożem na klacie i odciąć palca - rzekł Bartek.
-A może to była zmyłka? - powiedziałem.
-Raczej słaba, jeśli policja po dwóch dniach to zauważyła - stwierdziła Ola.
-Zależy, z jakiego punktu widzenia. Może mordercy chociaż te dwa dni były do czegoś potrzebne.
-Więc jak jest z tym zabójcą? - zapytała Ola. - Jest, czy nie jest seryjnym mordercą?
-Nie wiemy. Mamy za mało informacji - powiedziałem.
-Człowieku! Mamy więcej informacji, niż dziennikarze śledczy, przebadaliśmy miejsce zbrodni dokładniej, niż policja. Mało tego, to my znaleźliśmy ciało, a ty mówisz, że mamy mało informacji? - zapytał lekko oburzony Nikodem.
-Tak jest w śledztwie. Masz mnóstwo informacji, ale nie wiesz, kto jest mordercą. Trzeba pomyśleć - rzekłem.
-A my nawet nie wiemy, czy to na pewno seryjny morderca - powiedział Bartek.
-Policja też nie wie. Myślę, że powinniśmy uzupełnić notes - odpowiedziałem.
-Masz rację. Chodźmy już pod klasę. Chwilę później zadzwonił dzwonek na lekcję. weszliśmy do klasy. Julia trochę się spóźniła. Wymieniliśmy porozumiewawcze spojrzenia. Usiadła na krześle i wyjęła książki.
Po paru minutach lekcji przekazała mi kartkę. Przeczytałem.
Bartek powiedział mi o otruciu. Myślę, że to nie jest seryjny morderca. Oni się tak nie zachowują.
Dopisałem wiadomość na karteczce i podałem dyskretnie z powrotem, przez Wacka.
Wiem. doszliśmy do tego samego wniosku dziś w szatni. Dziwne, co?
Po chwili kartka do mnie wróciła.
Porozmawiamy o tym na przerwie.
Jednak opłacało się w to zaangażować Julię.
Notes postanowiłem uzupełnić na religii. Pani przez całą lekcję coś opowiada, czyta fragmenty książek, lub czasem każe coś notować. Nie zwracała nawet uwagi na przesyłane przez Elizę i Natalię karteczki. Religia jest odpowiednia. Wyjąłem notes. Najpierw przeczytałem to, co napisałem w nocy.
Co się stało?
Został zamordowany mój nauczyciel matematyki.
Gdzie?
Na dróżce z tyłu szkoły.
Kiedy?
W środę 12 lutego, o godzinie 14:53.
Co zrobił zabójca, czego nie musiał robić?
-Wyciął znak nożem w jego ciele.
-Zostawił ofiarę na widoku.
-Odciął mały palec lewej ręki.
-Dokonał zabójstwa w miejscu, gdzie często ktoś przechodzi. Tak, aby wszyscy zobaczyli jego zbrodnię.
-Prawdopodobnie nie okradł go (Bo nauczyciele jakoś specjalnie dużo nie zarabiają. Nie łatwiej zabić szefa jakiejś ważnej firmy?)
Do listy czynności dopisałem jeszcze jedną rzecz.
Najpierw otruł ofiarę, a następnie wyciął znak w ciele i odciął palec.
To nam nie wiele da. Faktycznie musimy mieć więcej informacji. Tylko skąd je zdobyć? Porzuciłem na razie pisanie notesu. Nie było co więcej napisać.
Po szkole jak zawsze wracałem tramwajem z Bartkiem. Pożegnałem się z nim i poszedłem do domu. Szybko zjadłem obiad i włączyłem komputer. Potrzebuję chwili relaksu. Wszedłem na stronę z wiadomościami. Justyna Kowalczyk zdobywa złoto, Nie będzie śledztwa przeciw Mariuszowi Trynkiewiczowi, Przyznano nagrody World Press Photo 2014, Naukowcy pracują nad kartą pamięci wielkości ziarnka ryżu, Chiny: policja zabiła 11 terrorystów w ataku w Sinkiangu... Nudy. Zaraz... Brutalnie zamordowany nauczyciel koło szkoły, w której pracował. Jednak media się do tego dobrały. Zobaczmy, co piszą. Kliknąłem w tytuł przesyłający do artykułu.
W środę 12 lutego w mieście przy Zespole Szkół nr 2 w Elblągu został zamordowany nauczyciel matematyki, pan Niewiadomski. Swojego nauczyciela znalazło pięciu uczniów szkoły wracając do domu. Na ciele zabójca zostawił głębokie rany cięte. Prawdopodobnie one były przyczyną śmierci nauczyciela. Policja nie chce udzielić więcej informacji.
Co za brednie! Przynajmniej nie robią z tego wielkiej afery. Ludzie szybko o tym zapomną. Mam przynajmniej taką nadzieję. Założyłem chat room na Facebooku. Skopiowałem link z artykułu i podesłałem na Nikodemowi, Bartkowi, Oli i Julii. Po chwili Bartek przeczytał i odpisał mi.
Bartek: Niepokoi mnie, że ten artykuł jest na pierwszej stronie.
Ja: Mnie też. Ale przynajmniej nie robią z tego afery.
Nikodem: No maskara.
Nikodem: z/w obiad
Ja: Ok. Ja też chyba idę, muszę odrobić lekcje.
Bartek: Ok. Póki co ja bd online.
Resztę tego dnia zajęło mi rozmyślanie nad artykułem i zabójcą.
Ohoho, coraz ciekawiej. ;)
OdpowiedzUsuńHoho robi się ciekawiej pisz dalej : ) : *
OdpowiedzUsuńSamodzielnie przestudiować mowę jednocześnie i prosto, i skomplikowano. Poprawnie organizujecie swoje zajmowanie, wybierzcie odpowiednią metodykę, znajdziecie dobre podręczniki i słowniki - i nauczanie może nawet przekształcić się na hobby.
OdpowiedzUsuńMoje osobiste doświadczenie to kompania Preply-studiowanie języka metodą callana.Organizacja Metody Callana opracowała metodę, która skraca 4-krotnie czas studiowania języka. Szybkie tempo nauki pozwala pokonać nudę i dekoncentrację, a starannie opracowany system powtórek pomaga w trwałym zapamiętaniu materiału. W Preply zawsze jest możliwość studiowania języka na Skype z native speakerem. Również ogromny i najszerszy wybór korepetycji dla dzieci i firm. Na przykład nawet skomplikowany język jak chiński łatwo możecie przestudiować przez skype.Ogromny wybór, możliwość korepetycji z języka chińskiego online z nośnikami mowy "native speaker". Zajęcia są na Skypa, jest to bardzo wygodnie i korzystnie. W Preply bywają różne rabaty, można otrzymać lekcje nawet za darmo! Wykwalifikowani wykładowcy ! Indywidualne podejście.http://preply.com/pl/chiński-przez-skype
Polecam bardzo korepetycje i szkoły Preply z chińskiego !